Zupełnie Inny Świat

Pismo Zupełnie Inny Świat – adresowane do młodych czytelników – wydało numer poświęcony Rosji. Redakcji należą się gratulacje, bo rzeczywiście kraj ten udało się pokazać „ zupełnie inaczej”.
Nie jest to publikacja dla kogoś, kto Rosją się zajmuje zawodowo i bywa w niej co jakiś czas. Ale lektura periodyku może być pożyteczna nie tylko dla młodzieży, to pismo może się okazać ciekawe także dla czytelników gazet codziennych, którym doskwiera ciągłe uszczuplanie kolumn działów zagranicznych. Bo w polskiej prasie o Rosji pisze się w kontekście wielkiej polityki, sporów historycznych i oczywiście katastrofy smoleńskiej. Czasem wpadnie coś z kultury. Jeśli komuś tych wiadomości nie wystarcza, może uciekać do książek – wiele jest publikacji reporterów (wydających książki przede wszystkim w wydawnictwie „Czarne”). Opisują Rosję prawdziwiej i głębiej. Bo niestety, kiedy czytamy newsy w gazetach możemy sobie wyobrazić jak pracuje korespondent w Moskwie – szybko przełącza kanały telewizyjne i spisuje notki z agencji informacyjnych. Tymczasem w periodyku Zupełnie Inny Świat możemy przeczytać o radzieckim undergroundzie (kulturze rosyjskich punków, rokowej scenie muzycznej), piłce nożnej, o wspólnych projektach studentów z Polski i Kaliningradu (służących bliższemu poznaniu i debacie), o podróżowaniu po Rosji. Numer jest nasycony treścią, różnorodny, niezwykle ciekawy. Redakcji udało się to, co sobie założyła:
„Redakcja to ludzie, którym bliska jest koncepcja „pracy u podstaw”, budowania czegoś samemu, a nie odcinania kuponów od czyichś sukcesów. Różne drogi prowadziły nas do „Zupełnie Innego Świata”: ja pracując z młodzieżą, nie chciałem już dłużej zgrzytać zębami patrząc na to jak edukuje młodzieżowa prasa, Marcin przypadkowo włączył radio, Sebastian był na koncercie, który organizowaliśmy, Agata uczestniczyła w treningu interpersonalnym, który współprowadziłem. Czas i przypadek rządzi wszystkim?”
To brzmi naiwnie: ale polepszanie relacji między narodami nie dokonuje się jedynie gestami polityków, tylko zbliżaniem społeczeństw. Jeśli będzie więcej takich inicjatyw, jak ostatni numer periodyku „Zupełnie Inny Świat”, to uda nam się lepiej zrozumieć z Rosjanami. Tylko tu potrzeba pomysłów, wytrwałości, pracy. Tymczasem dziś przeczytałam, z przerażeniem, że powstały puzzle dla dzieci dotyczące Smoleńska.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *