Kto wierzy w miłosierdzie Janukowycza

Głowa Ukraińskiej Cerkwi Kijowskiego Patriarchatu, Filaret wierzy, że Janukowicz okaże miłosierdzie Julii Tymoszenko i uwolni ją tak, jak wcześniej uwolnił b. ministra spraw wewnętrznych Jurija Łucenkę. Ostatnio pisałem o tym, jak dobry car Putin wsłuchuje się w głosy narodu (BTW – znów pobił rekord) podczas audycji telewizyjnej na żywo, Janukowycz też jest carem – tylko trochę mniejszym. Wiem, że Filaret chciał dobrze, ale deklarowanie wiary w miłosierdzie władcy i w to, że zlituje się nad swymi przeciwnikami, to trochę pachnie średniowieczem…

Wiary w Janukowycza nie ma za to Witalij Portnikow. Ten znany ukraiński dziennikarz pisze na swoim blogu, że Ukraina tak kręciła się w kółko między Europą a Rosją, że się zakręciła. Chodzi o to, że Kijow stwierdził, że mógłby zostać członkiem-obserwatorem Unii Celnej konstruowanej przez Rosję (tak, żeby zrównoważyć opcję europejską) – tym razem jednak Rosja odpowiedziała, że owszem, może się zastanowić na jakich warunkach. I te warunki są niespodzianką – otóż nagle okazuje się, że Wschód też może stawiać warunki. Wychodzi na to, że Ukraina przekonana iż wszystkim na niej zależy, teraz dowiaduje się od wszystkich, że musi spełniać jakieś warunki. To może być dobra lekcja, a Kijów wreszcie zmiłuje się nad wszystkimi, którzy próbują zrozumieć, o co chodzi Ukraińcom i wreszcie przestanie lawirować.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *